Znów na ławie siedzi sam
Trzy godziny.
Już przyswoił cały kwas
Od cytryny.
Dookoła pląs i tan:
Dyskoteka.
A on z Ulą tańczyć chce,
Na nią czeka.
Kiedy ktoś jest w Uli Es
Zakochany,
To przeżywa ciężki stres
Koło ściany.
Palce gryzie, włosy rwie
Trzy godziny.
Nawet wtedy, kiedy je
Witaminy.
To jest Ula z szóstej ce,
Każdy z Ulą tańczyć chce.
Piękna, niczym morski krab,
Tańczy sama pośród bab.
To jest matoł z szóstej a,
Co nie tańczy, gdy coś gra.
Zakochany w Uli Es,
Patrzy wiernie, tak jak pies.
A po kątach chłopców wąż
Tańczy żwawo.
Piękny jest chłopięcy pląs:
W lewo, w prawo.
A na środku stado bab
Się wygina.
Przecudowny babski trans:
Szał pingwina.
A ten matoł siedzi sam,
Cicho szlocha.
No bo Ula, póki co,
Go nie kocha.
A panienki snują się
Dookoła.
Tak kolejny mija dzień.
Dzień matoła.
To jest matoł z szóstej a,
Co nie tańczy, gdy coś gra.
Zakochany w Uli Es,
Patrzy wiernie, tak jak pies.
A to Ula z szóstej ce.
Każdy z Ulą tańczyć chce.
Piękna, niczym morski krab,
Tańczy sama pośród bab. |