Chcę poprosić cię do tańca
Przy ognisku dziwisz się
Mówisz - nie najlepszy pomysł
Mówisz - żarty, wcale nie
Że nikt nigdy, to nie szkodzi
Od nas zacznie się ten bal
Na parkiecie z traw i liści
Zawiruje tysiąc par
Leśna śmieszna dyskoteka!
Wśród komarów, w gęstej mgle
Po cichutku na bosaka
A ognisko pali się.
My tańczymy cienie tańczą
Niecodzienny nastrój trwa
Ogień płonie coraz jaśniej
Dyskotekę las dziś ma
Weź ten wieczór na pamiątkę
Do menażki pustej włóż
Widzisz - śmiejesz się wesoło
Wcale się nie dziwisz już
Leśna.... |